Autorzy: Iwona Kozyra, Barbara Sell, Bartosz Sell

Artykuł został przesłany do redakcji czasopisma "Pies" celem opublikowania w materiałach pokonferencyjnych.

Polski Owczarek Podhalański jako reprezentant polskiego dziedzictwa kulturowego wymaga szczególnej troski o utrzymanie rasy w dobrej kondycji psychicznej, zdrowotnej i fizycznej. Jednocześnie należy podkreślić, że hodowla psów to nie tylko selekcja osobników pod kątem określonych typowych dla rasy cech, ale również dbałość o utrzymanie szerokiej puli genowej, czyli ogółu cech dziedzicznych danej rasy zawartych w genach całej populacji. Na zróżnicowanie genetyczne populacji składają się wszystkie geny – warianty danej cechy. Należy jednak pamiętać, że potomek otrzymuje tylko po jednym allelu danej cechy ze strony ojca i matki. Krzyżowanie osobników niespokrewnionych, posiadających różne allele danej cechy gwarantuje utrzymanie zdrowotności i prawidłowy rozwój rasy jak również ogranicza rozprzestrzenianie się cech niepożądanych i wad. Stąd też podejmowane są przez Związek Kynologiczny w Polsce, hodowców, właścicieli jak i miłośników rasy działania mające na celu włączenie do hodowli jak największej liczby psów o niskim stopniu spokrewnienia. Przykładem tego typu działań jest otwarta Księga Wstępna, import zwierząt, oraz dobór samców zamieszkujących poza granicami Polski. Najbardziej jednak istotnym sposobem utrzymania puli genowej rasy, jest racjonalny / proporcjonalny udział w hodowli wszystkich osobników posiadających uprawnienia hodowlane, oraz ograniczenie selekcji zwierząt pod kątem tylko jednej cechy np. typ głowy, kątowanie kończyn. Prowadzenie hodowli dla uzyskania pożądanej cechy bez zwracania uwagi na wzajemne pokrewieństwo krzyżowanych osobników doprowadza do redukcji różnorodności genów odpowiedzialnych za daną cechę. Należy podkreślić, że psy rasy Polski Owczarek Podhalański należą do mało liczebnej populacji (Ściesiński 2002; Kania-Gierdziewicz i Gierdziewicz 2013), co oznacza, że nawet kojarząc osobniki o niskim stopniu pokrewieństwa można doprowadzić do wzrostu inbredu w populacji jeśli liczba par rodzicielskich jest zbyt mała (Schlegel, http://www.aresibo.pl/landseer). Dodatkowo eliminacja z populacji hodowlanej zwierząt, u których stwierdzono jedną wadę np. dysplazję stawów biodrowych, prowadzi do nieodwracalnej utraty wielu alleli poszczególnych cech. Redukcja struktury genetycznej populacji bez względu na rasę i gatunek zwierząt zawsze objawia się problemami zdrowotnymi i reprodukcyjnymi osobników potomnych. Pojawienie się problemów hodowlanych, wynikających z wysokiego poziomu współczynnika inbredu i spokrewnienia mało licznej populacji, opisano u kilku ras psów, w tym u rodzimej rasy Ogara Polskiego (Głażewska 2005, Głażewska 2008) i Landseerów (http://www.aresibo.pl/landseer). Konsekwencje zbyt dużej redukcji różnorodności genetycznej populacji dotyczą też zwierząt dziko żyjących. Przykładem może być populacja lwów z parku narodowego Gorongosa w Somalii, której liczebność, została ograniczona z 200 do 10 osobników (5% populacji). W ciągu ostatnich 30 lat populacja tych zwierząt wzrosła zaledwie do 30-50 osobników, pomimo nieograniczonej dostępności pożywienia, naturalnej selekcji oraz braku chorób zakaźnych (http://www.gorongosa.org). We wskazanych przypadkach podjęto kroki mające na celu stworzenie warunków  do przekazania jak najpełniejszej informacji genetycznej kolejnym pokoleniom. W praktyce działania dotyczyły utrzymania współczynnika inbredu na niskim poziomie, do 5%. W przypadku programu hodowlanego Landseerów hodowcy przyjęli nawet 3,5% jako maksymalną dozwoloną wartość współczynnika inbredu i dodatkowo włączyli ograniczenia roczne liczby miotów przypadające na reproduktora, tak aby jeden samiec był ojcem nie więcej niż 10% młodego pokolenia (Matenaar, http://www.aresibo.pl/landseer). W wyniku podjętych działań, bez stosowania selekcji poprawiła się zdrowotność rasy i jej eksterier w kierunku wymaganym przez wzorzec. Zmniejszyła się liczba przypadków dysplazji stawu biodrowego oraz skrętu żołądka.

Niniejsze opracowanie przedstawia obecnych (aktywnych) reproduktorów w rasie Polski Owczarek Podhalański w Polsce w wieku do 10 lat, z uwzględnieniem ich pochodzenia w linii męskiej. Opracowane drzewa genealogiczne przedstawiające ich potomków oraz wzajemne pokrewieństwo poszczególnych osobników mogą być pomocne w planowaniu przyszłych kojarzeń uwzględniających zachowanie puli genowej populacji Polskiego Owczarka Podhalańskiego w Polsce.

Na podstawie danych otrzymanych z Klubo-komisji oraz danych ze stron internetowych oddziałów ZKwP i hodowców Owczarka Podhalańskiego ustalono, że na dzień 31 grudnia 2015r., grupa psów z uprawnieniami hodowlanymi w wieku do 10 lat w Polsce wynosi 98 osobników, w tym 84 reproduktory z udokumentowanym pochodzeniem (PKR) i 14 z niepełnym rodowodem (KW). Przeanalizowano pochodzenie obecnych reproduktorów (PKR) do 5 lub 7 pokolenia. Ustalono, że należą one do 4 rodów męskich, a za protoplastów - założycieli tych rodów uznano następujące samce: BUJAC od Dzioboni (ur. 1984 r.), DULAR z Zimnego Wierchu (ur. 1986 r.), BESKID Spod Lawiny (ur. 1988 r.) i ORNAK z Butorowego Wierchu (ur. 1996 r.).

Obecnie najliczniej reprezentowany jest ród DULARA z Zimnego Wierchu (Ryc. 1). Uprawnienia hodowlane posiada 36 jego potomków w wieku do 10 lat, co stanowi ponad 37% populacji reproduktorów w rasie. Analizując rozwój rodu w linii męskiej, można zauważyć, że pochodzący z tego samego kojarzenia potomkowie DULARA z Zimnego Wierchu: KRYWAŃ od Małkuchów i KROKUS od Małkuchów zapoczątkowali po 5 rozwijających się odrębnie linii (gałęzi) męskich, z których 7 reprezentowanych jest do dzisiaj. Duża liczba reproduktorów należących do tego rodu wynika z faktu, że w każdym kolejnym pokoleniu uprawnienia hodowlane uzyskiwała coraz większa liczba samców. Ponadto zdecydowana większość samców posiada przynajmniej dwóch potomków -  kontynuatorów rodu. Rozpatrując rod DULARA z Zimnego Wierchu zauważyć można, że regularnie w populacji hodowlanej pojawiają się młode osobniki reprezentujące wszystkie linie męskie, co gwarantuje zachowanie puli genetycznej którą reprezentują (Ryc. 2).

 

Kolejnym ustalonym rodem są potomkowie w linii męskiej BUJACA od Dzioboni (Ryc. 3). Liczy on obecnie 19 reproduktorów co stanowi 19% aktywnej populacji. Podobnie jak w przypadku DULARA z Zimnego Wierchu bezpośrednimi potomkami BUJACA od Dzioboni byli miotowi bracia JONTEK z Ogrodu Parysa i JUHAS z Ogrodu Parysa. Niestety obecna populacja reproduktorów to tylko potomkowie JONTKA z Ogrodu Parysa, reprezentujący trzy linie męskie. Natomiast druga gałąź rodu zapoczątkowana przez JUHASA z Ogrodu Parysa wygasła. Również w przypadku tego rodu wysoka liczebność aktywnych reproduktorów wynika ze wzrostu liczby potomków w kolejnych pokoleniach. Na uwagę zasługuje fakt, że większość potomków JONTKA z Ogrodu Parysa hodowana była przez hodowców zagranicznych. Dopiero osobniki reprezentujące dalsze pokolenia zostały zarejestrowane w Polsce. Analizując strukturę wiekową aktywnych reproduktorów, można zaobserwować reaktywację w kraju potomków BUJACA od Dzioboni jak również zmniejszenie liczby bardzo młodych samców, poniżej 4 roku życia (Ryc. 4).

Założycielem najmłodszego rodu w populacji reproduktorów Polskiego Owczarka Podhalańskiego jest ORNAK z Butorowego Wierchu (Ryc. 5). Grupa 23 jego potomków z uprawnieniami hodowlanymi w wieku do 10 lat stanowi 23% populacji - znajdują się w niej psy reprezentujące wszystkie pokolenia. W odróżnieniu od rodów BUJACA od Dzioboni i DULARA z Zimnego Wierchu, potomkowie ORNAKA z Butorowego Wierchu w I pokoleniu, pochodzą z różnych kojarzeń, co można uznać za korzystne w aspekcie utrzymania różnorodności wariantów danej cechy w populacji. W tym miejscu należy też zaznaczyć, że założyciel rodu był „popularnym reproduktorem” intensywnie używanym w hodowli. W efekcie występuje w zdecydowanej większości rodowodów aktywnej populacji hodowlanej Owczarka Podhalańskiego, również ze strony obojga rodziców. Fakt ten należałoby uwzględnić przy planowaniu kojarzeń mających zapewnić utrzymanie różnorodności genetycznej. Zwłaszcza, że w grupie najmłodszych reproduktorów w wieku do 5 lat liczba osobników wynosi 15 i jest to drugi pod względem liczebności młodych samców ród w rasie (Ryc. 6).

 

Ostatni i zarazem najmniej liczny wydzielonyród męski w populacji Owczarka Podhalańskiego reprezentuje 6 potomków BESKIDA Spod Lawiny (6%) (Ryc. 7). Protoplasta rodu urodził się w latach 80-tych ubiegłego wieku, podobnie jak BUJAC od Dzioboni i DULAR z Zimnego Wierchu. Rozwój rodu kontynuowali jego dwaj potomkowie z różnych kojarzeń. Jednak w kolejnych pokoleniach w hodowlanej populacji rasy w Polsce pojawiał się tylko jeden potomek rodu. Dodatkowo linia męska kontynuowana przez NOWAK od Batsa Zagroda rozwijała się poza granicami kraju. Dopiero dzięki staraniom hodowców, poprzez import psów oraz uzyskanie warunkowo uprawnień hodowlanych męscy potomkowie BESKIDA Spod Lawiny pojawili się ponownie w populacji hodowlanej Polskiego Owczarka Podhalańskiego w Polsce (Ryc. 8).

 

W ciągu ostatnich 20 lat 9 psów o nieznanym pochodzeniu zostało wpisanych do Księgi Wstępnej i uzyskało uprawnienia hodowlane (Ryc. 9). Jednak tylko GRONIK ma 4 potomków, które spełniły regulaminowe wymogi i mogą być używane w hodowli. Z pozostałych 8 reproduktorów N.N połowa jak dotychczas nie ma żadnego męskiego potomka z uprawnieniami hodowlanymi. Dbałość o rasę wymaga pielęgnowania różnorodności – troski o to, by w każdym przedstawionym rodzie pojawiały się młode samce posiadające uprawnienia hodowlane, będące synami możliwie największej ilości reproduktorów. Aby nie wygasały boczne „gałęzie” lub wręcz całe rody. Należałoby również nieco przychylniej spojrzeć na psy bez pełnego, udokumentowanego pochodzenia - wpisane do Księgi Wstępnej, aby poprzez osobiste decyzje hodowlane pomóc budować kolejne rody męskie, wzbogacając w ten sposób naszą polską populację Owczarka Podhalańskiego. Cel ten można również osiągnąć poprzez przemyślane importy psów z hodowli zagranicznych lub kojarzenia swoich suk z reproduktorami z zagranicy, reprezentującymi odmienne pochodzenie w odniesieniu do naszej polskiej populacji.

 

Podobnie jak w przypadku przedstawionego wyżej rodu BESKIDA spod Lawiny, być może uda się wówczas, dzięki staraniom hodowców, reaktywować w Polsce inne męskie rody jak chociażby reprezentowany przez DUNAJKA z Byrtusiowej Płazówki – BACUSIA z Bobakowej Dziedziny - BACIARA z Zadymy i CISA z Zadymy. W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny rozwój hodowli Owczarka Podhalańskiego w Polsce, z widocznym wzrostem liczby reproduktorów w wieku do 10 lat (Ryc. 10).

 

Mamy więcej zwierząt z uprawnieniami hodowlanymi, pojawiło się wiele nowych przydomków hodowlanych, wielu młodych hodowców – to dobra „baza” dla racjonalnej hodowli. Dobrze byłoby, aby planując kolejne mioty ponownie przeanalizować powyższe zestawienia. I prośba do miłośników owczarków podhalańskich, cieszących się posiadaniem typowego, zgodnego ze wzorcem psa, będącego synem reproduktora, który nie ma męskiego kontynuatora swojej linii, o podjęcie starań w kierunku uzyskania uprawnień hodowlanych dla swojego pupila smiley.

 

Autorzy składają podziękowania:

Pani Małgorzacie Papis z ZG ZKwP za pomoc w ustalaniu danych rodowodowych reproduktorów Polskiego Owczarka Podhalańskiego. 

Panu Andrzejowi Kotowi Przewodniczącemu Klubu-Komisji ZG Polskiego Owczarka Podhalańskiego za udostępnienie aktualnego spisu reproduktorów rasy.

Hodowcom za udostępnianie informacji dotyczących hodowanych przez siebie psów.

Właścicielom hodowli Aresibo za wyrażenie zgody na przytoczenie w pracy artykułów zamieszczonych na stronie internetowej hodowli.

 

Literatura:

Głażewska I. 2005. Kilka słów o inbredzie. W: Ogar i gończy. Biuletyn Klubu Ogara i Gończego Polskiego. 2 (4), 10- 13.

Głażewska I. 2008. Genetic diversity in Polish hounds estimated by pedigree analysis. Livestock Science. 2-3: 296-301.

http://www.gorongosa.org/.

Kania-Gierdziewicz J., Gierdziewicz M. 2013. Analiza struktury genetycznej populacji owczarków podhalańskich z terenu województwa śląskiego. Roczniki Naukowe Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego. 9 (3), 9-19.

Matenaar Ch. Program hodowlany Niemieckiego Klubu Landseera Deutscher Landseer Club e.V., http://www.aresibo.pl/landseer/.

Ściesiński K. 2002. Charakterystyka współczesnej populacji owczarka podhalańskiego (cz. I). Przegląd Hodowlany. 6, 25-28.

Schlegel W. Szanse i niebezpieczeństwa inbreedu w hodowli psów. http://www.aresibo.pl/landseer/.